Blog > Komentarze do wpisu

Podsumowanie I i II dnia lekkoatletycznych ME w Zurichu

Napisałam właśnie pod takim tytułem artykuł dla Fali Sportu. Zanim zostanie opublikowany pewnie kilka dni minie. Ale Wy możecie go przeczytać i ocenić jako pierwsi.:) No więc miłej lekturki życzę

 

 

Dzień I

Jako pierwszy z naszych zawodników rywalizację rozpoczął kulomiot – Tomasz Majewski. Były to eliminacje. Polak już w pierwszej próbie uzyskał awans do finału, który był rozgrywany tego samego dnia wieczorem. Uzyskał odległość – 20,50 m. Nie awansował do dalszej walki drugi z naszych reprezentantów – Jakub Szyszkowski. Majewski w eliminacjach miał 3 rezultat. Odpowiednio pierwsze i drugie miejsce zajęli niepokonany David Storl oraz Hiszpan Borja Vivas.

Następnie emocjonowaliśmy się eliminacjami na 3000 m z Mateuszem Demczyszakiem. Polak wygrał z czasem 8.31,62. Dalej awansował także Krystian Zalewski. W finale nasi zawodnicy wystartują w czwartek – 14 sierpnia o godzinie 20.45.

Potem walczyli na bieżni Jakub Krzewina, Łukasz Krawczuk i Rafał Omelko. Wszyscy trzej panowie awansowali do półfinału na 400 metrów. Najlepiej pobiegł Krzewina, który wygrał swój bieg z czasem 45,68. Natomiast Krawczuk zajął trzecie miejsce i uzyskał czas 45,92. Największe problemy miał Omelko, który musiał czekać na wyniki rywali i awansował dalej jako tzw. Szczęśliwa przegrana.

Dobrze zaprezentowały się Małgorzata Hołub oraz Justyna Święty. Obie awansowały do półfinału na 400 metrów. Odpadła Patrycja Wyciszkiewicz. Hołub przybiegła na drugiej pozycji z czasem 52,00. Święty, awansowała dzięki dobremu czasowi, bo w swojej serii zajęła 4 lokatę. Wyciszkiewicz była czwarta, ale miała nie najlepszy czas i musiała pożegnać się z rywalizacją.

Na bieżni rywalizowali również nasi osiemsetmetrowy: Marcin Lewandowski, Artur Kuciapski oraz Adam Kszczot. Lewandowski pobiegł bardzo mądrze. Cały bieg kontrolował. Na początku „czaił” się za plecami rywali, ale na ostatnim okrążeniu przyśpieszył i z rezerwą wygrał swój bieg. Jego czas – 1.47,83. Swoją serię wygrał również Kszczot. Finisz należał do niego, nie pozostawił żadnych złudzeń. Polak uzyskał czas 1.47,92. O ile zwycięstwa Adama i Marcina nie są zaskoczeniem, o tyle o niespodziance możemy mówić w przypadku naszego 20-letniego Kuciapskiego. Dla młodego zawodnika występ na tej imprezie seniorskiej jest debiutem. Zaczął bieg bardzo spokojnie, ale 150 metrów przed metą zdecydowanie przyspieszył. Uzyskał wynik 1.47,45.

Na stadionie w Zurychu rywalizowali również zawodnicy rzucający dyskiem. Startowali dwaj Polacy: Piotr Małachowski i Robert Urbanek. Obaj awansowali dalej. Małachowski dopiero w trzeciej próbie zapewnił sobie udział w finale, ale zakończył eliminacje z trzecim wynikiem. O dużym sukcesie może mówić Urbanek, który także wystąpi w decydującej rozgrywce, dzięki rzutowi na odległość 63,91.

Na koniec dnia oglądaliśmy finał w pchnięciu kulą. Tomasz Majewski walczył o medal. Polak mówił jeszcze przed zawodami, że nie jest przygotowany na złoto. Dobrze wiedział, że David Storl jest poza zasięgiem kogokolwiek. Polak w pierwszej próbie pchnął na odległość 20,56. Kolejna próba była najlepszą w konkursie – 20,83. Majewski ostatecznie zdobył  brązowy medal. Do drugiego Hiszpana zabrakło mu 3 centymetrów. Tomek nie był zadowolony. Jego celem było srebro. Majewski jest bardzo ambitnym sportowcem. Gdy zdobędzie nawet złoto często nie jest zadowolony. Ale… może będzie bardziej zdeterminowany na kolejne mistrzostwa.

 

 

 

 

Dzień II

Do finału skoku wzwyż awansował Wojciech Theiner. W pierwszej próbie uzyskał 2,23 i był w pierwszej dwunastce. Walka o medale w piątek o godzinie 19:46.

Dobry Występ zanotował również Artur Noga, który awansował do półfinałowego biegu na 110 metrów przez płotki. Odpadł natomiast Dominik Bochenek. Artur był drugi w swojej serii z wynikiem 13,44. To najlepszy wynik Polaka w tym sezonie. Awans tym bardziej cieszy, że Noga ostatnimi czasy zmagał się z kontuzją i opuścił wiele treningów.

Niespodziewanie odpadła w eliminacjach biegu na 800 metrów Angelika Cichocka. Jeszcze 100 metrów przed metą co prawda była w czołówce, ale potem zdecydowanie osłabła. Zajęła czwartą lokatę.

Natomiast bardzo ładnie pobiegła Joanna Jóźwik, który debiutowała na takiej imprezie. Była trzecia w swoim biegu i uzyskała czas niewiele gorszy od jej rekordu życiowego.

Anita Włodarczyk i Joanna fiodorow awansowały do finału rzutu młotem. Obie Polki zapewniły sobie uczestnictwo w pierwszej próbie. Włodarczyk po raz kolejny pokazała, że jest jedną z głównych kandydatek do złota. W pierwszym podejściu rzuciła 75,73 m. Świetnie zaprezentowała się też druga z polek. Rzuciła 71,33m.

Małgorzata Hołub awansowała  do piątkowego finału biegu na 400 metrów. Uzyskała czas 52,58 i była trzecia  w biegu. Odpadła natomiast Justyna Święty.

Na koniec dnia zaplanowano rzut dyskiem. Tutaj kolejny medal. I tym razem możemy mówić o pewnej niespodziance. Bowiem nie Piotr Małachowski, a Robert Urbanek został brązowym medalistą lekkoatletycznych ME w Zurichu. To najlepszy sukces Polaka. Najdalszy rzut oddał w drugiej próbie – 63,81. Był drugi. Jednak w ostatniej próbie przerzucił go Estończyk. Małachowski zajął w zawodach 4 pozycję. Zawody wygrał Robert Harting.

Podsumowanie: Możemy bez wątpienia powiedzieć, że pierwsze dwa dni ME były dla nas niewiarygodnie udane. Polacy w każdej z konkurencji w której startowali osiągali dobre wyniki. Cieszymy się jak na razie dwoma brązowymi medalami. Czekają nas jeszcze finały z Kszczotem i Lewandowskim na czele. Polaków stać na medal. Rzucać młotem będzie też Anita Włodarczyk, która jest faworytką. Możemy oczekiwać wyśmienitych rezultatów. Kto wie, może jeszcze któryś z reprezentantów sprawi miłą niespodziankę.

środa, 13 sierpnia 2014, karolina12-345

Polecane wpisy